Odporność i hartowanie dzieci.

Odporność i hartowanie dzieci.

Temperatura otoczenia w jakim przebywa dziecko ma bardzo istotny wpływ na jego odporność. Jeśli dziecko jest przegrzewane to jego odporność spada. Jeśli jest regularnie hartowane to jego odporność rośnie. Bardzo ważna jest temperatura powietrza, którym dziecko oddycha oraz to w jaki sposób jest ubrane. W Polsce niestety powszechnie mamy tendencję do przegrzewania dzieci. O ile noworodki zaraz po porodzie oraz w pierwszym miesiącu życia, są rzeczywiście bardzo wrażliwe na zmiany temperatury o tyle starsze dzieci powinniśmy już przystosowywać do życia w zmiennych warunkach. 

Jeśli dziecko jest od najmłodszych lat hartowane to nie jest tak podatne na zmiany temperatury otoczenia jak dziecko przegrzewane.  Jaka jest zatem optymalna temperatura otoczenia dla dziecka? Jaki jest bezpieczny sposób na hartowanie dziecka? 

Optymalna temperatura w mieszkaniu powinna wahać się w granicach 20 do 22 stopni Celciusza. Natomiast nocą powinna ona być nawet niższa i wynosić 18 do 20 °C. Jeśli komuś z was wydaje się, że to jest bardzo zimno, to na pocieszenie powiem wam, że gdy w Norwegii na pierwszą wizytę po narodzinach dziecka przychodzi do domu położna to mówi, że optymalna temperatura w domu wynosi między 14 a 18 stopni Celciusza!!! Jeśli chodzi o nasze standardy to jest to nie do pomyślenia! 

Zastanówcie się sami, czy macie czasem uczucie zatkanego nosa, gdy śpicie w pokoju, w którym temperatura powietrza oscyluje ok. 24-26 stopni? A czy na odmianę śpi wam się o wiele lepiej gdy oddychacie powietrzem, które ma temperaturę ok. 18 stopni?

Jeśli zależy wam na wzmocnieniu odporności waszych dzieci, to przede wszystkim obniżcie temperaturę w mieszkaniu. Dużo korzystniej dla dróg oddechowych jest gdy temperatura w domu zmusza nas do ubrania swetra. Mniejszą różnicę temperatur fundujemy wtedy naszemu organizmowi gdy wychodzimy na zewnątrz.

Podobnie ma się sprawa z ubieraniem dzieci przed wyjściem na spacer. W przypadku niemowląt generalnie sprawdza się zasada, że dziecko ma mieć ubraną jedną warstwę więcej niż osoba dorosła. Małe dziecko podczas spaceru jest najczęściej w wózku i nie rusza się, dlatego jest bardziej narażone na wychłodzenie niż osoba dorosłą, która maszeruje i pcha wózek. Natomiast jeśli chodzi o dzieci, które przemieszczają się same, to absolutnie nie ma potrzeby ubierania ich grubiej niż sami jesteśmy ubrani!

Pragnę jeszcze poruszyć temat czapek. W Polskiej tradycji ubieranie czapek niemowlakom cieszy się bardzo dużą popularnością. Często na spacerze obce osoby podchodzą do rodziców, których dzieci nie noszą czapki i upominają ich, żeby ubrali dziecku czapkę. Tak naprawdę, czapkę powinno się ubrać dziecku, gdy temperatura na zewnątrz jest poniżej 10-12 stopni Celciusza. Jeśli chodzi o ubieranie czapeczek w domu, to jedynie maleńkie noworodki, bezpośrednio po kąpieli mogą mieć ubraną czapeczkę na kilkanaście minut.

Przegrzewanie dzieci, ubieranie ich za grubo, utrzymywanie w mieszkaniach zbyt wysokiej temperatury to niestety bardzo powszechnie powtarzany błąd. Jeśli zależy wam na budowaniu odporności dziecka to spróbujcie stopniowo zmienić swoje zwyczaje. Taka zmiana nie może jednak być gwałtowna. Jeśli nagle nie ubierzecie dziecku rajstop pod spodnie, czapki na głowę, szalika, grubej kurtki itd. i pójdziecie z nim na spacer w wietrzny i zimny dzień to może się to oczywiście skończyć chorobą! Jeśli do tej pory ubieraliście dziecko zbyt grubo to małymi kroczkami zmniejszajcie ilość ubrań jakie dziecko ma na sobie. Przykładowo, nie ubierajcie mu rajstop pod spodnie gdy na zewnątrz jest temperatura w okolicach 10 stopni. Albo ubierzcie cieńszą czapkę niż dotychczas. I tak dalej i tak dalej, aż dojdziecie do ideału.

Bardzo dobrze na wzmocnienie odporności robi dzieciom spanie na zewnątrz mieszkania, np. na spacerze. W Norwegii bardzo popularne są tzw. „leśne przedszkola”, które są przedszkolami bez budynków. Małe dzieci śpią podczas drzemki w ciągu dnia w lesie, pod dachem. W Polsce powstają już pierwsze takie przedszkola, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wychodzić z dzieckiem na spacer niezależnie od pogody. Nawet gdy jest zimno i pada deszcz powinniśmy wyjść z dzieckiem na spacer. Nie ma złej pogody na spacer! W Polsce jedynym problemem w miesiącach jesienno-zimowych jest tylko smog. W niektórych miejscowościach w Polsce zanieczyszczenie powietrza jest tak duże, że trzeba patrzyć na alerty smogowe i faktycznie w niektóre dni nie powinno się wychodzić z dziećmi na spacer. 

Zachęcam was gorąco do hartowania dzieci, oswajania ich z różnymi warunkami pogodowymi, spacerowania niezależnie od pogody, obniżenia temperatury w mieszkaniu, wietrzenia mieszkań itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *